Apple na ostatniej konferencji w końcu pokazała długo oczekiwaną Siri AI i mówiąc szczerze (testowałem ją na Mac Studio w wersji beta) nie jest zła. Przebudowana Siri zawitała do naszych urządzeń; niestety w krajach Unii Europejskiej są to tylko komputery, gdyż na mocy przepisów panujących w UE, Apple nie może udostępnić swojego asystenta w urządzeniach mobilnych (iPhone, iPad, Apple Watch). Nie chcę się tutaj zajmować ponownym omawianiem możliwości Siri, gdyż Internet jest pełen tekstów i materiałów wideo na ten temat. Bardziej interesuje mnie związek nowych możliwości Siri ze sprzętem firmy z Cupertino. Na prawie wszystkich prezentacjach przedstawiających Siri AI pojawia się iPhone.
Nie da się ukryć, że smartfon Apple to ich najważniejsze urządzenie, a firma stara się przedstawić swoją sztuczną inteligencję w obecności iPhone’a. Tym bardziej, że Apple wydało właśnie swojego pierwszego składanego smartfona. Użytkownik odnosi wrażenie, że Siri AI jest zbudowana przede wszystkim dla iPhone’a i jest to wrażenie, które Apple chce uzyskać, napędzając tym sprzedaż każdego modelu.
Wydaje się, że to nie tylko podłoże finansowe ma wpływ na takie wywyższenie tego urządzenia. Steve Jobs prowadząc firmę chciał, aby jego sprzęty towarzyszyły ludziom w każdym momencie ich życia. Wyznaczył trzy główne obszary: dom, podróże, samochód. I tutaj mamy rozwiązanie zagadki, dlaczego iPhone jest w tej chwili najbardziej kojarzony ze sztuczną inteligencją. Prawda jest taka, że tylko iPhone jest gotowy na nowe możliwości Siri AI.
W kontekście wizji Jobsa, dom reprezentowany jest przez takie urządzenia jak HomePod, Apple TV czy nadchodzący wielkimi krokami HomePad. Samochód przez cały czas jest kojarzony tylko i wyłącznie z jednym urządzeniem: Apple CarPlay. Jednak to właśnie w podróży, rozumianej jako każda chwila poza domem i autem, iPhone staje się naszym głównym, a często jedynym oknem na świat. Sztuczna inteligencja, aby była naprawdę użyteczna, musi uczyć się naszych nawyków, kontekstu oraz potrzeb w czasie rzeczywistym. Żadne inne urządzenie nie ma tak ciągłego i intymnego kontaktu z użytkownikiem jak smartfon. Dlatego integracja Siri AI z iPhone’em to nie tylko kwestia marketingu, ale logiczna konsekwencja ewolucji technologii, która ma nam towarzyszyć na każdym kroku.
Mam tylko nadzieję, że – tak jak obiecuje to Apple – z czasem również inne urządzenia będą gotowe na możliwości Siri AI. Duże nadzieje wiążę z HomePadem (zaznaczmy, że to robocza wersja urządzenia), który wg wszelkich znaków na ziemi i niebie pojawi się 13 października. Ma to być domowe centrum sterowania z prawdziwego zdarzenia, które będzie gotowe na Siri AI i dzięki własnemu systemowi będzie mógł wykorzystać wszystkie możliwości sztucznej inteligencji.







Leave a Reply